Kto w Łodzi dba o kulturę?

2013.10.21

W miniony piątek 18 października poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska zaprosiła do swojego biura przy ul. Piotrkowskiej dziennikarzy łódzkich mediów. Głównym celem konferencji prasowej było zaprezentowanie wniosków z debaty programowej na temat polityki kulturalnej, która miała miejsce dzień wcześniej w Teatrze Powszechnym.

 

- Mamy w naszym mieście wspaniałe i wyjątkowe murale. Jest Light Move Festival, Festiwal Designu, Fashion Week. Imprez plastycznych, muzycznych, filmowych i teatralnych jest multum. Niestety, mało która wprowadza Łódź w obieg ogólnopolski. Powinniśmy zebrać pięć flagowych dla miasta wydarzeń, które zostałyby wpisane w długookresową strategię jako te, o które walczy całe środowisko – stwierdziła Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Łódzka parlamentarzystka nie szczędziła słów krytyki pod adresem Biura Promocji Urzędu Miasta Łodzi. – Podczas gdy środowisko i Wydział Kultury starają się współpracować, w „promocji” nie ma chyba nikogo, kto rozumie, co to znaczyć działać w kulturze. Strategia Biura Promocji i Wydziału Kultury powinna być wspólna i kompleksowa, na poziomie Zarządu Miasta. Ważne też, aby zmniejszyć biurokrację, ponieważ dyrektorzy instytucji kultury toną w papierach i kontrolach – diagnozowała sytuację łódzka parlamentarzystka.

Przewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu przedstawiła dziennikarzom wnioski z debaty, która zgromadziła w kawiarence Teatru Powszechnego dyrektorów łódzkich teatrów, festiwali, muzeów czy bibliotek. Pierwszy pomysł to stworzenie kilkupunktowego, regionalnego bądź też łódzkiego, Paktu dla kultury, który mógłby zostać podpisany przez przedstawicieli środowisk artystycznych, mediów, a także samorządowców. – W takim manifeście powinniśmy ująć podstawowe oczekiwania w stosunku do władz Łodzi i województwa, a także najważniejsze, flagowe wydarzenia kulturalne, które będą przyciągały do naszego miasta ludzi z całej Polski i budowały dobrą markę Łodzi – tłumaczyła Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Druga inicjatywa wiąże się ze stworzeniem Rady Kuratorów, czyli gremium złożonego z wybitnych osobistości różnych dziedzin sztuki. Wykreowane przez środowisko grono miałoby pełnić zadania doradcze i opiniujące w kwestiach uchwał Rady Miejskiej czy konkursów grantowych. – Szefowie instytucji muszą na chwilę zapomnieć, że przeważnie ze sobą konkurują. Musimy wypracować wspólnie kompleksową politykę kulturalną dla Łodzi i regionu – powiedziała łódzka parlamentarzystka, zapraszając tym samym do współpracy także dziennikarzy, których praca jest bez wątpienia ważnym ogniwem w kreowaniu wizerunku miasta.



« Wróć