?Kulturalna Łódź?, czyli pomysły na integrację lokalnych środowisk artystycznych

2014.01.20

W miniony poniedziałek 20 stycznia poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska spotkała się po raz kolejny z przedstawicielami łódzkich środowisk kulturalnych. W Małej Sali Teatru Powszechnego pojawili się m.in. dyrektorzy teatrów, bibliotek i muzeów, szefowie cyklicznych festiwali, a także władze uczelni artystycznych.

 

Łódzka parlamentarzystka pochwaliła – nie pierwszy raz zresztą – jakość wydarzeń kulturalnych, które na przestrzeni lat zyskały w naszym mieście niemałe uznanie. Docenić należy niezliczoną wprost ilość instytucji, środowisk, fundacji i stowarzyszeń artystycznych, których działalność przekłada się na unikatowe imprezy organizowane na wysokim poziomie. Niestety, ani Łódź, ani cały region – zestawiając nas z innymi metropoliami – nie potrafią przedrzeć się ze swoimi dokonaniami do ogólnopolskiej świadomości kulturalnej.

Zdaniem poseł Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, jest to zjawisko niewytłumaczalne. Kolejne ekipy rządzące Łodzią, podkreślając m.in. niski poziom wykształcenia mieszkańców, bliskość Warszawy przytłaczającą miasto i tradycyjną niechęć władz centralnych i ogólnopolskich mediów, przyczyniły się do kreowania wizerunku Łodzi jako miasta „niekulturalnego”. Przewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków przekazu proponuje jednak szukać przyczyn takiego stanu rzeczy nieco bliżej, a więc w polityce władz Łodzi i jej środowisk twórczych.

Jako największe lokalne grzechy łódzka parlamentarzystka wymieniła m.in. nieumiejętność określenia priorytetów w polityce kulturalnej, niezbyt aktywne zarządzanie sferą kultury, głęboką dezintegrację twórców kultury i nieumiejętność wykreowania środowiskowych liderów. Iwona Śledzińska-Katarasińska jest ponadto zaniepokojona wyobcowaniem uczelni artystycznych, podziałem kultury na „miejską” i „wojewódzką”, a także niezrozumiałym brakiem współpracy między miejskimi urzędnikami zajmującymi się kulturą i promocją miasta.

Wobec tak zdiagnozowanego obrazu podjąć trzeba pewne kroki mogące obecną sytuację poprawić. Łódzka parlamentarzystka podczas poniedziałkowego spotkania zaproponowała m.in. utworzenie stałej platformy debaty oraz wypracowania rozwiązań ukazujących przedstawicieli łódzkiej kultury jako partnerów dla radnych i samorządowych władz wykonawczych. Oprócz tego, Iwona Śledzińska-Katarasińska chciałaby powołania Rady Kuratorów, która miałaby współpracować z prezydentem miasta przy projektowaniu wiodących wydarzeń kulturalnych. Kolejne pomysły dotyczą chociażby stworzenia w Łodzi Biura Festiwalowego, koncepcji wydarzeń łączących działania instytucji z organizacjami pozarządowymi, czy wreszcie – uruchomienia strony internetowej, poprzez którą można będzie informować media i łodzian o tym, co ważnego dzieje się w mieście i regionie.

Propozycje poseł Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej wielu uczestników spotkania przyjęło z dużym zainteresowaniem. Czy uda się zrealizować tak ambitny program, w który w założeniu może się udać tylko i wyłącznie dzięki zjednoczeniu się ponad podziałami? Przekonamy się, miejmy nadzieję, wkrótce.



« Wróć