Oświadczenie w sprawie mediów publicznych

2015.08.12

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Warszawa, 12 sierpnia 2015 r.

 

 

 

 

Oświadczenie w sprawie mediów publicznych

 

 

 

 

Szanowni Państwo,

 

        poznaliśmy zamierzenia Prawa i Sprawiedliwości wobec mediów publicznych. Nawet bez konkretnego projektu ustawy, która ma być jedną z pierwszych skierowanych do Parlamentu po wygranych wyborach /! ?/ można się przerazić. Czysta powtórka z sytuacji przełomu lat 2005/2006.

     Po pierwsze- zmiana formuły na narodowe media publiczne oznacza użycie pięknego słowa "narodowe" do formalnego zlikwidowania mediów tych które są. W ślad za tym totalną masową czystkę.

          Po drugie-zadania formułowane przez autorów bądź współautorów projektu dla mediów publicznych, znów z użyciem pięknych idei polityki historycznej, patriotyzmu i budowania poczucia tożsamości narodowej pachną nachalną propagandą jedynie słusznej ideologii przyszłego /oby nie!/ Rządu. 

       Po trzecie wreszcie- ponieważ to ostatecznie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji stoi na konstytucyjnej straży wolności słowa, pluralizmu i prawa do informacji, to nie czekając na ewentualną możliwość zmiany konstytucji i zmarginalizowania roli Krajowej Rady bądź jej naturalne zakończenie kadencji w połowie roku przyszłego, należy ją odwołać już w kwietniu 2016. Strach się bać. Przełom lat 2005/2006 znów się kłania. Kto pamięta niech się zastanowi kto nie ma pojęcia- też  niech się zastanowi.

          Niezależność mediów jest podstawową wartością  systemów demokratycznych. Wpędzenie mediów publicznych w rolę tuby propagandowej aktualnie rządzących, a dziennikarzy do wykonawców  poleceń płynących "z góry" jest zbrodnią wobec wolności. Miałam i  mam mnóstwo zastrzeżeń do mediów publicznych. Wiem że wreszcie trzeba rozwiązać problem ich finansowania. Ale waga tych problemów nie może przesłonić projektowanego skoku na media. One mają być publiczne, czyli obywatelskie. Czyli mają być miejscem debaty na najważniejsze tematy nurtujące Polaków. Ale także spotkaniem z kulturą, sportem i rozrywką.

 

 

 

 

 

 

Z poważaniem,

 

 

Iwona Śledzińska Katarasińska


« Wróć