Parytety, mandaty, kamienice ? z dziennikarzami o Sejmie i Łodzi

2013.03.25

 

W poniedziałek 25 marca poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska zaprosiła do swojego biura dziennikarzy łódzkich mediów. Podczas konferencji prasowej parlamentarzystka przedstawiła założenia kilku ważnych ustaw, nad którymi pracuje obecnie Sejm. Odniosła się także do najistotniejszych wydarzeń ostatnich dni w naszym mieście.

 

Posłowie od jakiegoś czasu rozmawiają o możliwych zmianach w ustawie Kodeks wyborczy. Miałyby one doprowadzić do poprawy pozycji kobiet na listach wyborczych (zarówno do parlamentu krajowego, jak i Parlamentu Europejskiego) i tym samym zwiększyć ich polityczną aktywność. Pierwszy projekt zmian – bardziej radykalny – przedstawił Ruch Palikota. Politycy tej partii postulują umieszczenie na listach przemiennie kobiet i mężczyzn w proporcjach 50:50. Dodatkowo chcieliby jeszcze 30% miejsc dla osób do 30.  roku życia i obniżenie wieku osób z czynnym i biernym prawem wyborczym do 16 roku życia. Projekt skierowano do komisji, niemniej  „ Nie należy proponować takich bzdur, to jest po prostu głupie”– podsumowała krótko Iwona Śledzińska-Katarasińska. Autorem drugiego projektu jest Parlamentarna Grupa Kobiet. Mimo że jest on mniej kontrowersyjny, na pewno podczas prac w komisji będzie wymagał opinii ekspertów  konstytucjonalistów. – Jestem zdecydowaną zwolenniczką zwiększenia ilości kobiet w polityce. Platforma Obywatelska ma ich w Sejmie proporcjonalnie najwięcej. Pytanie, czy kobiety będą chciały startować w wyborach, szczególnie z mniejszych partii – zastanawiała się łódzka parlamentarzystka.

 

Kolejne propozycje zmian w prawie dotyczą osób sprawujących mandaty z przynależnym im immunitetem. W myśl założeń przygotowywanej ustawy musieliby oni płacić mandaty za wykroczenia drogowe bez konieczności skierowania wniosku o uchylenie immunitetu w konkretnej sprawie  np. do marszałka Sejmu w wypadku posłów.

 

Iwona Śledzińska-Katarasińska w rozmowie z dziennikarzami dużo miejsca poświęciła sprawom lokalnym. Zaniepokojenie posłanki budzi kwestia zagospodarowania terenów i budynków Nowego Centrum Łodzi. – Cała rewitalizacja i wyposażenie finansowane są ze środków publicznych. Inwestycja ta jest niesamowicie problematyczna, panuje w niej duży bałagan. Kto będzie utrzymywał NCŁ? Czy faktycznie będzie to „złota kura” dla Łodzi? – zastanawiała się parlamentarzystka dodając, że wszystkie nurtujące ją pytania zawarła w liście do prezydent Hanny Zdanowskiej, na który spodziewa się wkrótce odpowiedzi.

Część konferencji poświęcona była także interwencjom poselskim. Iwona Śledzińska-Katarasińska zwróciła m.in. uwagę na fatalną sytuację mieszkaniową łódzkich rodzin. Zdarzają się przypadki, że ludzie mieszkają w zrujnowanych kamienicach wyłączonych z użytkowania, a administracja najpierw wypowiada im umowę najmu, a potem żąda od nich „odszkodowania” w kwocie dotychczasowego czynszu. Parlamentarzystka zwróciła się w tej sprawie do Ministerstwa Sprawiedliwości z pytaniem, kto będzie ponosił konsekwencje, gdy dojdzie na przykład do wypadku i  tragedii. – Po Wielkanocy poproszę o spotkanie w ramach łódzkiej Komisji Gospodarki Mieszkaniowej i Komunalnej – poinformowała Iwona Śledzińska-Katarasińska.



« Wróć