Po co Komisja Kultury przyjechała do Łodzi

2012.06.19

Ktoś chciał - a dokładnie poseł Joński – podgrzać atmosferę i zmusić Komisję Kultury, tudzież łódzkie media, do zajęcia się tematem stworzenia w Łodzi Narodowego Centrum Kultury Filmowej czyli inwestycji, o której na razie dyskutujemy. Tymczasem posiedzenie miało swój plan i program skoncentrowany na istniejących instytucjach i problemach.

 

Po pierwsze chodziło o uczulenie Ministerstwa Kultury, iż to właśnie w Łodzi działa Muzeum Sztuki – sztandarowa instytucja tej skali i rangi, o którą należy dbać na równi z przyszłą dbałością o idę budowy w Warszawie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Po drugie – Łódź jest doskonałą ilustracją braku jasnej koncepcji ochrony zabytków i mankamentów usytuowania Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków w podwójnym władaniu ministerstwa administracji i  ministerstwa kultury. Po trzecie wreszcie - bez specjalnych ustaw rewitalizacyjnej bądź metropolitalnej miasta takie jak Łódź nigdy nie staną na równe nogi. Dobrze by ta prawda była dobrze znana posłom- zwłaszcza pracującym w Komisji Kultury.


« Wróć