Preisner o Łodzi i dla Łodzi

2013.09.20

 

W sobotę 14 września w Wytwórni wystąpił Zbigniew Preisner. Koncert „The Four Colors of Łódź”, na który skomponował specjalnie trzy utwory, był swoistym artystycznym ukoronowaniem ważnych dla naszego miasta inwestycji, które są już teraz - bądź staną się za chwilę - wizytówką terenów przy ulicy Łąkowej, czyli miejsc związanych z dawną Wytwórnią Filmów Fabularnych. Wydarzenie zgromadziło wielu znamienitych gości, a wśród nich znalazła się także poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska.

 

„Jeden z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych kompozytorów muzyki filmowej w Polsce umieścił Łódź w melodiach, w których nasze miasto zabrzmiało barwnie, sentymentalnie, twórczo, niebanalnie, z dużą dozą nadziei. Trzyczęściowa kompozycja - "The Four Colors of Łódź", "The Lumieres' Four Saxophones", "Hope with Flying Colors" - to liryczny, życzliwy i po prostu ładny muzyczny obraz Łodzi przeszłej, dzisiejszej i przyszłej, czyli tej, w której tkwi wiecznie przywoływany potencjał. Mógłby to być dobry początek nowej Łodzi i okazja do kontynuacji, która przerodziłaby się w tradycję. Bo pewnie można by co jakiś czas, np. raz w roku, poprosić kolejnych kompozytorów do ubierania Łodzi w dźwięki. Za parę lat nasze miasto byłoby muzyką... 
Kolejny sukces Łodzi to udany, świetnie zrealizowany koncert, który został zarejestrowany przez Telewizję Polską i będzie wyemitowany w Programie Drugim i można być spokojnym, że samo wydarzenie i Wytwórnia w telewizyjnym obrazku będą wyglądać wyśmienicie” – napisał w recenzji z wydarzenia redaktor „Dziennika Łódzkiego” Dariusz Pawłowski.

Na terenie byłej Wytwórni Filmów Fabularnych działa dziś prężnie wiele instytucji. Swoje miejsce znalazły tu: klub muzyczny, pałac dźwięku, Hotel DoubleTree by Hilton, nowoczesne kino 3D, studio Opus Film, Filmoteka Narodowa, Łódzkie Centrum Filmowe czy centrum kongresowe. Od niedawna z nowej siedziby nadaje także telewizja Toya. \

Łódź to wyjątkowe miasto z równie wyjątkową, filmową historią. Takie marki, jak Szkoła Filmowa, oscarowe studio filmów animowanych Se-ma-for czy Muzeum Kinematografii, są tej historii najlepszymi znakami. „Życzę Łodzi, żeby poradziła sobie jak najlepiej. Przed wojną kwitła, bo była tyglem różnych kultur. Później stworzono tu szkołę filmową, która była jedną z najlepszych w świecie. Wykształciła: Romana Polańskiego, Jerzego Skolimowskiego, Wilhelma Hollendra czy Andrzeja Wajdę. Za takimi miejscami zawsze stoją ludzie i to o nich trzeba walczyć” – powiedział Zbigniew Preisner w wywiadzie udzielonym łódzkiej „Gazecie Wyborczej”.

 

źródło: „Polska Dziennik Łódzki”, „Gazeta Wyborcza Łódź”

foto: Klub Wytwórnia


 



« Wróć