Rok 2013 po łódzku

2013.12.30

W przedostatni dzień mijającego roku Iwona Śledzińska-Katarasińska spotkała się w biurze poselskim przy ul. Piotrkowskiej z dziennikarzami lokalnych mediów. Łódzka parlamentarzystka podsumowała najważniejsze wydarzenia, które w ostatnich dwunastu miesiącach skupiały uwagę opinii publicznej w mieście i regionie.

 

 Iwona Śledzińska-Katarasińska za największy sukces uznała niebywały boom inwestycyjny, którego w 2013 roku doświadczyło nasze miasto. Trudno go nie zauważyć – Dworzec Fabryczny stanowiący trzon Nowego Centrum Łodzi, rewitalizacja EC1, Trasa W-Z, odcinek Stryków-Tuszyn na Autostradzie A1, długo wyczekiwana Trasa Górna czy remont ul. Piotrkowskiej – Łódź i region stały się jednym wielkim placem budowy. – Na infrastrukturę wydaje się kilka ładnych miliardów złotych. Co ważne, inwestycje trzeba zakończyć do 2015 roku, ponieważ muszą zostać rozliczone środki unijne – przypomniała łódzka parlamentarzystka.

Nieźle dzieje się także w kulturze. Na uwagę zasługują m.in.: sukces kolejnej edycji Light Move Festival, liczne nagrody dla „Idy” wyprodukowanej przez Opus Film i „Podróży zimowej” (koprodukcji Teatru Powszechnego w Łodzi i Teatru Polskiego w Bydgoszczy), wystawa poświęcona Zbigniewowi Rybczyńskiemu w Atlasie Sztuki czy znaczący wzrost zainteresowania łódzkimi muralami Galerii Urban Forms. W kulturze masowej świetnie sprawdza się Atlas Arena – koncerty takich gwiazd, jak Green Day, Mark Knopfler, Leonard Cohen czy Justin Bieber przyciągnęły tysiące fanów i promowały Łódź. Po 64 latach przerwy mamy w naszym mieście dużą nagrodę literacką. Otrzymała ją w grudniu prozaiczka Magdalena Tulli. Duże nadzieje wiązaliśmy z Rokiem Juliana Tuwima. Wydarzenia z nim związane odbiły się w Łodzi znacznym echem. – Niestety, Łódź nie przebiła się z Tuwimem w Polsce – przyznała ze smutkiem przewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.

O ile inwestycje i kultura ocenione zostały przez Iwonę Śledzińską-Katarasińską raczej pozytywnie, o tyle podsumowanie działań lokalnych polityków nie wygląda już tak dobrze. Chodzi głównie o utratę przez prezydent Hannę Zdanowską większości w Radzie Miejskiej wskutek wystąpienia z klubu PO ośmiorga radnych – tzw. florystów – wyrzuconych wcześniej z partii. Założyli oni nowy klub, a następnie – wraz z innymi opozycyjnymi radnymi – doprowadzili do odwołania przewodniczącego RM Tomasza Kacprzaka. Jego miejsce zajęła Joanna Kopcińska. – Takie rzeczy się oczywiście w polityce zdarzają. Zupełnie nie rozumiem natomiast postawy radnych klubu Łódź 2020, którzy już po raz trzeci nie zgodzili się na zawarcie przez miasto ugody z Markiem Żydowiczem, aby ostatecznie rozwiązać z nim konflikt i i zapewnić właściwe funkcjonowanie instytucji kultury EC1 Łódź - Miasto Kultury. Mieliśmy szansę na dwie narodowe instytucje kultury w Łodzi – jedną przy Centrum Dialogu, drugą w EC1. W tym momencie nie ma takiej możliwości – powiedziała Iwona Śledzińska-Katarasińska.

W poniedziałek 30 grudnia łódzka parlamentarzystka udzieliła także wywiadu łódzkiej redakcji „Faktów” telewizji TVN, w którym podsumowała wydarzenia ostatnich miesięcy w Platformie Obywatelskiej.



« Wróć