Sejmowa uchwała ws. Okrągłego Stołu: nie wszyscy byli ?za?

2014.03.18

W piątek 14 marca, podczas 63. posiedzenia Sejmu, posłowie przyjęli uchwałę ws. uczczenia 25. rocznicy obrad Okrągłego Stołu. Za przyjęciem uchwały głosowało 286 posłów, 31 było przeciw, 108 wstrzymało się od głosu. Głosowanie poprzedziła gorąca i emocjonalna dyskusja parlamentarzystów. Zwykle tego typu uchwały okolicznościowe przyjmowane są w Sejmie przez aklamację, jednak tym razem na uzgodnioną w lutym przez Prezydium Sejmu treść uchwały nie zgodził się klub Solidarnej Polski. Dlatego też konieczne było przeprowadzenie głosowania.

 

W imieniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, która przedłożyła poselski projekt uchwały, głos zabrała jej przewodnicząca, poseł Iwona Śledzińska Katarasińska. Łódzka parlamentarzystka przypomniała, że próbowano opracować kompromisową wersję uchwały, która zadowoliłaby posłów wszystkich klubów i tym samym umożliwiłaby przyjęcie tego dokumentu przez aklamację. Niestety, kompromisowi sprzeciwił się klub Solidarnej Polski, wobec czego tekst uchwały trafił do Komisji Kultury i Środków Przekazu.

- Chcę podkreślić istotę tej debaty i wagę tego, byśmy tę uchwałę mogli podjąć w zgodzie. Nie zajmujemy się w tym projekcie tym, co dalej, co działo się przez kolejne 25 lat. Ten projekt ma wyrażać uznanie dla uczestników obrad Okrągłego Stołu, nie precyzując, po której siedzieli stronie, którzy wytyczyli drogę ku wolnej i demokratycznej Polsce. To także jest fakt, a nie jakaś ocena. To był fakt, który w ówczesnej sytuacji geopolitycznej stanowił pierwszą tego typu próbę wyrwania się z totalitarnych układów na drodze rozmów i porozumienia – argumentowała Iwona Śledzińska-Katarasińska. Posłanka zaapelowała do posłów Solidarnej Polski, aby jeszcze raz wczytali się w treść uchwały i uznali ją za ważną i znaczącą dla historii współczesnej Polski.

Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha pięciominutowych oświadczeń w imieniu klubów. Najwięcej emocji na sali plenarnej wzbudziło wystąpienie posła Solidarnej Polski, Patryka Jakiego. – Co za sojusze, można by było powiedzieć. Jak na to patrzę, to można by było powiedzieć: druga Magdalenka. Tylko polać wam jeszcze wszystkim troszeczkę wódeczki i można by było na nowo podzielić Polskę. (…) Czy jesteście dumni z tego, że zbrodniarze PRL, ludzie, którzy wysyłali czołgi i strzelali do własnego narodu, otrzymują dzisiaj gigantyczne emerytury? (…) Czy dumni jesteście z tego, że przywódcy junty wojskowej, samozwańczej junty wojskowej, mieszkają w gigantycznych willach? Czy dumni jesteście z tego, że pierwsze wolne wybory właśnie w wyniku waszego porozumienia przy okrągłym stole szybciej odbyły się w Rumunii i Bułgarii niż w Polsce? O tym już dzisiaj zapominacie, mówiąc o Okrągłym Stole. (…) Sędziowie, którzy skazywali braci Kowalczyków na śmierć, do dzisiaj mają leksusy, żyją w gigantycznych willach, a bracia Kowalczykowie ledwo co wiążą koniec z końcem. (…) Okrągły Stół to jeszcze rabunkowa prywatyzacja, to tysiące ludzi, którzy wylądowali na bruku. I wy dzisiaj chcecie, żebyśmy w Wysokiej Izbie powiedzieli: tak, brawo, fantastyczna decyzja – tłumaczył stanowisko swojego klubu poseł Jaki.

Solidarna Polska chciała, by projekt uchwały ws. 25 rocznicy obrad Okrągłego Stołu został uzupełniony o akapit, gdzie byłaby mowa m.in. o tym, że obrady Okrągłego Stołu "przyczyniły się również do rabunkowej prywatyzacji, bezkarności zbrodniarzy PRL, niewyrównania krzywd dla ich ofiar oraz braku dekomunizacji i lustracji, a także doprowadziły do wykluczenia społecznego, bezrobocia, ubóstwa, emigracji zarobkowej wielu milionów Polaków". Propozycji tej nie poparł jednak żaden z pozostałych klubów.

Na oświadczenie przedstawiciela Solidarnej Polski zareagowała m.in. przewodnicząca Iwona Śledzińska-Katarasińska. – W przeciwieństwie do pana posła Jakiego byłam świadkiem tamtych czasów. Nie byłam przy Okrągłym Stole, ale byłem świadkiem tamtych czasów, pamiętam tamten nastrój, pamiętam, gdzie tak naprawdę powstawały pomysły, by doprowadzić do takiego porozumienia. Znałam ludzi, którzy tam byli w czasie tego Okrągłego Stołu, po tym Okrągłym Stole i wiem, jaki był nastrój Polaków, wtedy kiedy obrady te się rozpoczęły. Pan poseł Jaki tego nie wie, no bo niby skąd ma wiedzieć? – pytała łódzka parlamentarzystka.

Przyjęta przez posłów uchwała głosi, iż „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża uznanie dla uczestników obrad Okrągłego Stołu, którzy wytyczyli drogę ku wolnej i demokratycznej Polsce”. Możemy przeczytać ponadto: „Zawarty kompromis doprowadził do legalizacji NSZZ Solidarność i częściowo demokratycznych wyborów, które odbyły się 4 czerwca 1989 roku. Wybory zakończyły się zwycięstwem Solidarności. Następstwem tych wydarzeń było powołanie we wrześniu 1989 roku rządu, na którego czele stanął Tadeusz Mazowiecki”.

 

Pełna wersja uchwały dostępna jest na stronie Sejmu RP:

http://orka.sejm.gov.pl/opinie7.nsf/nazwa/2126_u/$file/2126_u.pdf


« Wróć