O cenach książek na dyplomatycznym śniadaniu

2011.06.02

Mniej więcej dwa tygodnie temu ambasador Francji J.E. Francois Barry Delongchamps zaprosił do swojej rezydencji kilkoro polskich parlamentarzystów na nietypowe śniadanie. Nietypowe, bo poza croissantami i kawą serwowano czysto polską jajecznicę, i - co najważniejsze - nie o jedzenie chodziło lecz o dyskusję.

 

Rozmawialiśmy, bo jako przewodnicząca komisji kultury miałam przyjemność uczesniczyć w tym spotkaniu, o możliwościach zrównania stawki podatku VAT na książki zarówno w wersji papierowej jak i elektronicznej. Praktycznie - o obniżeniu tej stawki dla wersji elektronicznej. Obecne dysproporcje w Polsce (5% lub 23%) są zmorą całej Europy i wynikają z regulacji unijnych.

 

Inicjatywa francuska skierowana do nas w przededniu objęcia przez Polskę przewodnictwu Unii i z tego też powodu do nas adresowana jest absolutnie zbieżna z polskimi planami i cieszy, że w tych dążeniach nie będziemy sami. Gdyby jeszcze udało się sprawę pozytywnie załatwić w nadchodzącym półroczu, Polska dobrze przysłużyłaby się rozwojowi kultury w dobie rewolucji cyfrowej.


« Wróć